Booking.com i Airbnb przynoszą gości, których sam byś nie znalazł, ale każda taka rezerwacja kosztuje prowizję. Własna strona z silnikiem rezerwacyjnym kosztuje raz, a potem pracuje na rezerwacje bez prowizji. W praktyce nie wybierasz jednego z dwóch, tylko ustalasz proporcje. Poniżej: ile realnie pobiera Booking, czym jest OTA i jak przesuwać gości do rezerwacji bezpośrednich.
Co to jest OTA
OTA (Online Travel Agency) to internetowe biuro podróży, czyli portal, który sprzedaje noclegi wielu obiektów w jednym miejscu i pobiera za to prowizję. W Polsce najczęściej chodzi o Booking.com, Airbnb, Expedię (z Hotels.com) i lokalne portale noclegowe. OTA nie jest właścicielem pokoi: pośredniczy w sprzedaży, obsługuje płatność albo przekazuje rezerwację do obiektu, a w zamian bierze procent od wartości pobytu.
Dla obiektu OTA to jednocześnie kanał sprzedaży i reklama. Gość, który pierwszy raz trafił na Ciebie przez portal, może następnym razem zarezerwować bezpośrednio, jeżeli dasz mu ku temu powód.
Ile Booking pobiera prowizji
Booking.com nie ma jednej stawki dla wszystkich. Prowizja jest zapisana w umowie z obiektem i zależy od kraju, typu obiektu i lokalizacji. Najczęściej spotykane stawki mieszczą się w przedziale 10-25% wartości rezerwacji, a typowa stawka dla hotelu to około 15%.
Na tym nie koniec. Realny koszt kanału rośnie przez dodatkowe programy i rabaty:
- Program Preferred Partner – lepsza widoczność w wynikach w zamian za wyższą prowizję, zwykle o 2-3 punkty procentowe ponad stawkę bazową.
- Rabaty Genius i promocje – nie podnoszą stawki prowizji, ale obniżają cenę, od której liczysz przychód, więc z każdego pokoju zostaje mniej.
- Płatności obsługiwane przez portal – przy niektórych modelach rozliczeń dochodzą koszty płatności.
Żeby wiedzieć, ile naprawdę płacisz, policz to na swoich liczbach: suma prowizji z faktur Booking za rok podzielona przez przychód z rezerwacji z tego kanału. Dla obiektu, który sprzedaje przez portal pokoje za 300 000 zł rocznie, każde 5 punktów procentowych różnicy to 15 000 zł.
Czy na własnej stronie wolno mieć taniej niż na Bookingu
Tak. Komisja Europejska uznała Booking za tzw. strażnika dostępu na podstawie aktu o rynkach cyfrowych (DMA), a od grudnia 2024 roku Booking zniósł w Europejskim Obszarze Gospodarczym klauzule parytetu cenowego, także te dotyczące własnej strony obiektu. W praktyce możesz na swojej stronie oferować niższą cenę albo lepsze warunki niż w portalu. Sprawdź jednak warunki swojej umowy i programów, w których uczestniczysz, bo część z nich wiąże się z własnymi zasadami.
Własna strona z silnikiem rezerwacyjnym – skąd bierze rezerwacje
Strona z podpiętym silnikiem rezerwacyjnym zbiera rezerwacje bez prowizji, ale tylko wtedy, gdy ktoś na nią trafia. Źródła ruchu:
- Google (SEO) – gość wpisuje „hotel + miejscowość” i trafia na Twoją stronę zamiast na portal. Więcej w tekście o pozycjonowaniu hotelu.
- Google Hotels – cena z Twojego silnika pokazana w Google obok cen portali, także w bezpłatnych linkach rezerwacji. Opisujemy to w tekście o Google Hotels.
- Google Ads – kampania na nazwę obiektu i na frazy lokalne kieruje ruch prosto do rezerwacji.
- Social media – Instagram, Facebook i TikTok linkują do Twojej strony, nie do portalu.
- E-mail – powracający goście rezerwują z linku w wiadomości od Ciebie.
Kiedy OTA, kiedy własna strona
Odpowiedź nie jest zero-jedynkowa. Rozsądny podział wygląda tak:
- OTA – nowi goście, którzy Cię nie znają, goście zagraniczni, wypełnianie słabszych terminów.
- Własna strona – powracający goście, grupy zorganizowane i firmy, pakiety, wczesna sprzedaż najlepszych terminów.
Celem nie jest rezygnacja z portali. Celem jest większy udział rezerwacji bezpośrednich, bo każda z nich zostawia w obiekcie całą prowizję.
Jak zachęcić gościa do rezerwacji bezpośredniej
Gość znalazł Cię na Booking.com, ale chcesz, żeby kolejny raz zarezerwował u Ciebie. Co działa:
- Lepsza cena albo lepsze warunki na stronie – napisz to wprost przy przycisku rezerwacji.
- Korzyści tylko przy rezerwacji bezpośredniej – wcześniejsze zameldowanie, późniejsze wymeldowanie, parking, kolacja powitalna.
- Elastyczniejsze anulowanie – na własnej stronie sam ustalasz zasady.
- Powód do powrotu – karta w pokoju, wiadomość po pobycie i rabat na kolejny przyjazd.
Airbnb – specyfika platformy
Airbnb lepiej sprawdza się przy apartamentach i obiektach o wyraźnym charakterze niż przy hotelach przyjmujących grupy. Model opłat różni się od Bookingu: część opłaty płaci gospodarz, część gość, a szczegóły zależą od wybranego modelu rozliczeń. Także tu własna strona jest zabezpieczeniem na wypadek zmian algorytmu albo zasad platformy.
Ile płacisz portalom za rezerwacje?
Policzymy udział prowizji i pokażemy, co przenieść na stronę
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Przejdziemy przez Twoje kanały sprzedaży i wskażemy, które rezerwacje najłatwiej przenieść do sprzedaży bezpośredniej.
Najczęstsze pytania
Ile procent prowizji pobiera Booking.com?
Stawka jest indywidualna i zapisana w umowie z obiektem. Najczęściej mieści się w przedziale 10-25%, a typowa stawka dla hotelu to około 15%, plus ewentualne dopłaty za programy zwiększające widoczność.
Co to jest OTA w hotelarstwie?
OTA to internetowe biuro podróży, takie jak Booking.com, Airbnb czy Expedia. Sprzedaje noclegi wielu obiektów i pobiera prowizję od każdej rezerwacji.
Czy mogę mieć niższe ceny na swojej stronie niż na Bookingu?
W Europejskim Obszarze Gospodarczym tak: od grudnia 2024 roku Booking zniósł klauzule parytetu cenowego w związku z aktem o rynkach cyfrowych. Warto przy tym sprawdzić warunki programów, w których obiekt uczestniczy.