Nauczyciel organizujący zieloną szkołę nie szuka klimatu ani designu wnętrz. Szuka obiektu, który przyjmie 45 dzieci i 4 opiekunów w konkretnym tygodniu maja, zapewni trzy posiłki, salę na zajęcia w deszczu i wystawi fakturę dla szkoły. Strona obiektu odpowiada na te pytania albo nie odpowiada, i to jest cała różnica między zapytaniem a jego brakiem.
Skala, o którą toczy się gra
W polskim Google „zielona szkoła” to około 4400 wyszukań miesięcznie, „wycieczki szkolne” około 1900. Te zapytania trafiają dziś głównie na portale zbiorcze i strony biur turystycznych, bo obiekty nie mają podstron, które mogłyby na nie odpowiedzieć. Jeden turnus zielonej szkoły to zwykle kilkaset osobodni, więc mówimy o segmencie, który wypełnia wiosnę i jesień, czyli miesiące, w których pokoje i tak stoją puste.
Co nauczyciel sprawdza w pierwszej kolejności
- pojemność obiektu i to, czy grupa będzie sama, czy wymieszana z gośćmi indywidualnymi
- pokoje: ile osób, czy łazienka jest w pokoju, czy opiekun ma pokój przy dzieciach
- wyżywienie: liczba posiłków, godziny, możliwość diety bezglutenowej i bezmlecznej, suchy prowiant na wyjścia
- zaplecze na złą pogodę: świetlica, sala, miejsce na zajęcia dla całej grupy naraz
- teren: ogrodzenie, boisko, plac zabaw, odległość od drogi
- bezpieczeństwo i formalności: zgłoszenie obiektu, aktualne kontrole, procedura w razie choroby
- program: czy obiekt proponuje zajęcia, czy trzeba je organizować samemu
- cena za osobodzień i to, co się w niej mieści
Rzeczy, które przesądzają, choć rzadko trafiają na stronę
Czy jest miejsce na przechowanie bagażu w dniu wyjazdu. Czy autokar może zaparkować na czas pobytu. Czy w pobliżu jest przychodnia. Czy grupa ma osobne wejście i osobną salę jadalną. Czy da się zamówić ognisko. To są pytania, które padają w każdej rozmowie, więc lepiej odpowiedzieć na nie z góry.
Jak to poukładać na stronie
Osobna podstrona „Zielone szkoły i wycieczki szkolne”, pod własnym adresem, z tytułem, który zawiera tę frazę i nazwę regionu. Na niej: komplet liczb, przykładowy plan dnia, przykładowy jadłospis, galeria ze zdjęciami rzeczywistych grup, referencje szkół, oferta w PDF do pobrania i formularz zapytania grupowego. Kontakt bezpośredni do osoby odpowiedzialnej za grupy, z godzinami, w których można dzwonić.
Jeżeli obiekt przyjmuje też obozy i grupy firmowe, każdy z tych segmentów powinien mieć własną podstronę. Wspólna strona „Dla grup” jest lepsza niż nic, ale przegrywa w wyszukiwarce z obiektami, które mają osobne strony dla każdego typu wyjazdu.
Kalendarz, który warto mieć z tyłu głowy
Decyzje o zielonych szkołach na wiosnę zapadają zwykle jesienią i zimą, a o wyjazdach jesiennych wiosną. Oznacza to, że strona i oferta muszą być gotowe na kilka miesięcy przed terminem, a kampania i kontakt z nauczycielami mają sens wtedy, gdy planują, a nie gdy jadą. Obiekt, który publikuje ofertę na maj w kwietniu, rozmawia już tylko z tymi, którym ktoś odwołał rezerwację.
Przyjmujesz szkoły, ale zapytania przychodzą tylko z polecenia?
Zbudujemy podstronę dla grup szkolnych, którą znajdzie nauczyciel
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Ułożymy treść, formularz i ofertę PDF tak, żeby zapytanie przychodziło bez telefonu.
Najczęstsze pytania
Czy obiekt musi mieć własny program zajęć?
Nie musi, ale obiekt z gotowym programem jest wybierany chętniej, bo zdejmuje pracę z nauczyciela. Wystarczy kilka stałych propozycji: zajęcia terenowe, ognisko, wycieczka piesza, warsztat na złą pogodę.
Czy publikować cenę za osobodzień?
Warto podać widełki z warunkami, na przykład minimalną liczebność grupy i miesiące, których dotyczą. Szkoła planuje budżet z wyprzedzeniem i bez orientacyjnej ceny często nawet nie wysyła zapytania.
Jak pokazać bezpieczeństwo, nie robiąc z tego wykładu?
Krótka sekcja z konkretami: ogrodzony teren, osobne piętro dla grupy, całodobowy dyżur, procedura na wypadek choroby, najbliższa przychodnia. Kilka zdań wystarczy, nadmiar formalnego języka działa odwrotnie.